Koncert plenerowy Chóru Zawiszy Czarnego, Mierzyn 2026

Męski głos morza i precyzja wykonania

Kiedy na plenerowej scenie, przy wtórze szumu wiatru i dalekiego skrzypu takielunku, staje kilkudziesięciu facetów z Męskiego Chóru Zawiszy Czarnego, słuchacz ma prawo oczekiwać czegoś więcej niż zwykłego, żeglarskiego śpiewania. Oczekuje prawdy, siły i… absolutnej perfekcji. Ostatni koncert tego unikalnego zespołu udowodnił, że tradycja marynistyczna w ich wydaniu to nie skansen, ale żywy, pulsujący i – co najważniejsze – stojący na najwyższym poziomie wykonawczym organizm.

Jako zdeklarowany miłośnik tradycyjnych pieśni morza i surowy krytyk przeciętności, muszę przyznać: to był wieczór, w którym żeglarska pasja spotkała się z wyrafinowaną kulturą wokalną.

Klasyka repertuaru w nowym blasku

Repertuar koncertu stanowił przekrój przez to, co w polskiej i światowej literaturze marynistycznej najcenniejsze. Usłyszeliśmy legendarne kompozycje, które na stałe wpisały się w kanon kultury morskiej. Chór z wielkim smakiem wyważył proporcje między potężnymi brzmieniami a momentami intymnej liryki.

Prawdziwym majstersztykiem okazało się wykonanie „Pod żaglami Zawiszy” – pieśni, która w ich interpretacji nabiera niemal hymnicznego, dumnego charakteru. Zespół nie uciekał jednak od klasycznych, rytmicznych szant pracy, gdzie kluczem do sukcesu jest nienaganna pulsacja rytmiczna i idealne zgranie partii solowych (shantymana) z potężną odpowiedzią chóru. Czytaj dalej

Banana Boat o zachodzie słońca

Banana BoatSzanty bez instrumentów

W sobotnie popołudnie Kościański Klub Żeglarski zamienił się w kameralną scenę, a zachód słońca nad jeziorem Wonieść dodał występowi Banana Boat niemal filmowego wymiaru. Zespół, wykonujący repertuar w pełni a cappella, dostarczył publiczności to, czego oczekuje się od dobrej szantowej uczty: autentyczności, rzemiosła wokalnego i zdolności do zbudowania wspólnotowej atmosfery.

Wokalnie formacja wypada imponująco. Lider dysponuje klarownym tenorem – głosem bez nadmiernego wysiłku prowadzącym melodię i potrafiącym modulować emocję od intymnego, spokojnego śpiewu po bardziej wydobyte, surowe frazy w mocniejszych refrenach. Partie uzupełniają niższe rejestry: baryton daje ciepło i kontur, a bas solidnie osadza brzmienie, nadając pieśniom „morską” wagę. Dzięki temu utwory mają i lekkość, i ciężar tam, gdzie trzeba.

Czytaj dalej

Światowy Dzień oceanów

Szlachetni Żeglarze, wędrowcy bezkresnych oceanów i morskich głębin,

W ten Światowy Dzień Oceanów (8. czerwca), ślę Wam życzenia przepełnione cieniem i blaskiem morza, które jest zarówno Panem, jak i Bratem. Niech Wasze serca, hartowane solą i wichrem, odnajdują w szumie fal odwieczną opowieść o odwadze i samotności. Niech każdy rejs będzie próbą ducha, gdzie wśród mroku sztormów i ciszy szkwałów odnajdziecie własne przeznaczenie, wplecione w odwieczny gobelin oceanu. Płyńcie z honorem, w cieniu grotmasztu, ku horyzontom, gdzie morze i dusza stają się jednością.

Z szacunkiem dla tajemnicy wód,
Ahoj